| Polskie maszyny zawiodły na Łotwie |
| 17.07.2010. | |
|
Pech spotkał naszych zawodników podczas rozgrywanych na Łotwie Motorowodnych Mistrzostw Europy w klasie S-550. Nasz mistrz, obrońca tytułu sprzed roku – Lechosław Rybarczyk z poznańskiego klubu KS Posnania już w pierwszym biegu, w którym zajął czwartą lokatę, miał awarię łodzi. Urwana spodzina i mieczyk, mimo szybkiej wymiany pozwoliły na wywalczenie w biegu numer dwa 11, zaś numer 3 – 12 pozycji.
Mimo, że jutro zostanie rozegrany czwarty bieg, Rybarczyk nie ma już szans na miejsce na podium. Podobna sytuacja spotkała Michała Rogalskiego z WKW PTTK Warszawa. Młodemu polskiemu zawodnikowi z kolei pękła śruba i też musi zapomnieć w dobrej lokacie w championacie Starego Kontynentu. Pecha w postaci awarii łodzi uniknął trzeci ze startujących naszych zawodników – Andrzej Lisy z PKM LOK, jednak i on nie miał dziś udanego dnia startowego. Dziewiąta, szósta i dziesiąta pozycja są dalekie od marzeń naszego brązowego medalisty z 2009 roku. Bezkonkurencyjni byli dziś Łotysze, którzy najprawdopodobniej opanują całe podium mistrzostw Europy w tej klasie. Jutro o 13.00 zostanie rozegrany ostatni, czwarty bieg mistrzostw, a o 14.00 zostaną wręczone medale. |